30 czerwca-święta


Postanowiłam, że w odróżnieniu od moich innych blogów (które zakończyłam jakiś czas temu) tym blogiem będę się zajmować w miarę regularnie, fakt, że zaczęły się wakacje, ułatwia mi to zadanie ;)
Dlatego dzisiaj ,,przybywam” z nową notką, wpadłam ostatnio na pomysł, że raz za kiedy posty na tej stronie będą dotyczyły świąt które mają miejsce danego dnia, dzisiaj mamy 30 czerwca, więc według dostępnych źródeł dzisiaj jest Dzień Walki z Przewlekłą Niewydolnością Żylną, a także trochę mniej oficjalny Dzień Motyla Kapustnika.
Przewlekła niewydolność żylna…więc tak, najpierw muszę przyznać, że kiedy zobaczyłam jakie obchodzimy dzisiaj święto i zastanowiłam się co mogłabym o tym napisać, okazało się, że nic. Szczerze mówiąc choroby to nie jest dziedzina, w której jestem ekspertem, dlatego postanowiłam trochę poczytać.
,,Obraz kliniczny przewlekłej niewydolności żylnej (PNŻ) uwarunkowany jest rodzajem patologii występującej w układzie żylnym, dynamiki rozwoju zmian, występujących zaburzeń hemodynamicznych, czasem trwania choroby oraz odczuciami subiektywnymi.”
Czyli są to po prostu żylaki, obrzęki, zmiany odżywcze skóry, bóle, swędzenie itd.
Eh ten blog miał być o wszystkim, miał pokazywać mój punkt widzenia, który trochę graniczy z abstrakcją, jednak wydaje mi się, że choroby to nie jest coś o czym ja powinnam tutaj pisać, oczywiście chcę wam trochę przybliżyć różne dolegliwości, z którymi na co dzień zmagają się ludzie, ale chyba na tym poprzestaniemy. Przewlekła niewydolność żylna, jest dosyć powszechną chorobą, która w szczególności dotyka kobiet i ujmując delikatnie jest trochę nieestetyczna, oczywiście zapewne wiecie jak wyglądają żylaki, więc nie będę się nad tym rozdrabniać, a już na pewno nie będę dodawała tutaj zdjęć… Ta choroba chyba jak każda jest niebezpieczna i sprzyja powstawaniu raka skóry, jednak tak jak już pisałam powyżej ten blog nie będzie zawierał takich pesymistycznych notek, dlatego wydaję mi się, że to tyle o Dniu Walki z Przewlekłą Niewydolnością Żylną..
Przejdźmy do weselszej części, a mianowicie, do motyla kapustnika,  w zasadzie bielinka kapustnika, wiedzieliście, że w ogóle istnieje taki motyl? Jest to najbardziej znany i najczęściej spotykany motyl w Polsce. Ma jasne ubarwienie z charakterystycznymi ciemnymi plamkami, maksymalna długość jego przedniego skrzydła to 3,5 zm. Jednak my dzisiaj nie będziemy się rozdrabniać nad tym jednym gatunkiem, ale popatrzymy trochę szerzej na wszystkie motyle ;)
Motyle dzieli się na podstawie trybu  aktywności lotu, czyli na dzienne i nocne (ćmy). Na świecie występuje ok. 150 tys. gatunków tych stworzeń, a w samej Polsce 3 tys. , nazywa się je inaczej łuskoskrzydłymi


Motyle są delikatne, mają różne kolory, ale charakteryzuje je też nieporadny lot, dlatego stały się symbolem ulotności chwil szczęścia:
,, Szczęście jest jak motyl: kiedy usiłujesz je złapać, zawsze wymyka ci się z rąk. Ale jeśli cichutko usiądziesz, to może samo do ciebie przyleci." (Nathaniel Hawthorne)
Wydaję mi się, że ten cytat może być zakończeniem tematu tych niezwykłych stworzeń.

Na zakończenie chciałabym tutaj umieścić jeszcze jeden cytat, który także dziwnym zbiegiem okoliczności dotyczy szczęścia, a został określony cytatem dnia:
„Działanie nie zawsze prowadzi do szczęścia, lecz nie ma szczęścia bez działania.”
Zgadzacie się z tym? Myślę, że tak, no bo jak osiągnąć szczęście bez żadnego działania, z drugiej strony nie wszystko co robimy dobrze się kończy, takie już jest życie i trzeba się z tym pogodzić, wcześniej czy później, ale trzeba.
Działanie jest częścią naszego istnienia, zdarzają się porażki, jednak one także mają swój sens, pozwalają nam wiele zrozumieć, popatrzeć na różne rzeczy z innej strony. Bez nich często nie udałoby się nam osiągnąć szczęścia.
Trzeba pamiętać, że nawet w najciemniejszym dole, jest jakieś światełko..  może to być żar bijący od jądra ziemi (zależy jak głęboki jest ten dół) heh oczywiście żartuje :P
Trzeba działać, czasem ryzykować, można coś stracić, ale można też zyskać i najlepiej skupiać się właśnie na tym drugim :)
Chciałam tutaj jeszcze wkleić jakieś zdjęcia, jednak blogger ze mną nie współpracuje, więc niestety muszę sobie je darować :(



No to tyle ode mnie mam nadzieje, że notka się wam spodobała. Przypominam, że można polubić nas na facebooku lub trochę popytać na ask.fm :)
POZDRAWIAM NILA


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz